Choroba Alzheimera jest obecnie najczęstszą przyczyną otępienia na świecie.
Wraz ze starzeniem się społeczeństw liczba chorych szybko rośnie, dlatego naukowcy intensywnie poszukują metod, które pozwoliłyby zatrzymać lub nawet zapobiec rozwojowi choroby.
Jednym z najbardziej obiecujących kierunków badań jest wykorzystanie układu odpornościowego – czyli stworzenie szczepionki lub terapii działającej podobnie do szczepienia.
Dlaczego w ogóle mówi się o szczepionce?
W mózgu osób chorujących na chorobę Alzheimera dochodzi do odkładania się patologicznych białek – przede wszystkim beta-amyloidu oraz białka tau.
Tworzą one charakterystyczne złogi, które z czasem prowadzą do uszkodzenia neuronów i pogorszenia pamięci.
Pomysł terapii immunologicznej polega na tym, aby pobudzić układ odpornościowy do rozpoznawania tych nieprawidłowych białek i ich usuwania z mózgu.
Pierwsze próby szczepionki
Pierwsze badania nad szczepionką przeciwko amyloidowi rozpoczęły się ponad 20 lat temu. Wstępne wyniki były obiecujące – u części pacjentów rzeczywiście dochodziło do zmniejszenia ilości amyloidu w mózgu.
Jednak u niewielkiej grupy uczestników pojawiło się zapalne powikłanie w obrębie mózgu, dlatego badania zostały wstrzymane.
Od tego czasu opracowano jednak znacznie bezpieczniejsze strategie immunologiczne.
Przeciwciała monoklonalne
Obecnie w praktyce klinicznej zaczynają pojawiać się leki biologiczne działające podobnie do szczepionki.
Są to:
- Lecanemab
- Aducanumab
- Donanemab
Są to przeciwciała, które wiążą złogi beta-amyloidu i pomagają usuwać je z mózgu. Badania kliniczne wykazały, że mogą one spowalniać postęp choroby, szczególnie gdy leczenie rozpoczyna się bardzo wcześnie.
Te terapie stanowią ważny krok w leczeniu przyczynowym.
Czy powstanie prawdziwa szczepionka?
Badania nad szczepionką trwają nadal. Celem jest stworzenie preparatu, który:
- pobudzi organizm do wytwarzania przeciwciał przeciw beta-amyloidowi,
- albo przeciw białku tau, które odpowiada za dalsze uszkodzenia neuronów.
W idealnym scenariuszu szczepionka mogłaby być podawana osobom z bardzo wczesnymi zmianami w mózgu, jeszcze przed pojawieniem się objawów.
Dlatego tak ważne jest wczesne rozpoznanie.
Leczenie choroby Alzheimera mogłoby w przyszłości przypominać profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych – z wczesnym wykrywaniem czynników ryzyka i odpowiednią interwencją.
Co możemy zrobić już dziś?
Mimo ogromnego postępu nauki najskuteczniejszą strategią pozostaje obecnie profilaktyka zdrowia mózgu.
Badania pokazują, że ryzyko otępienia można zmniejszyć poprzez:
- regularną aktywność fizyczną,
- kontrolę ciśnienia tętniczego,
- leczenie cukrzycy i zaburzeń lipidowych,
- dobrą jakość snu,
- aktywność intelektualną i społeczną,
- zdrową dietę.
Szacuje się, że nawet 30–40% przypadków otępienia można potencjalnie opóźnić lub zapobiec dzięki modyfikacji stylu życia, pamiętając,że 50 % zdrowia jest w naszych rękach.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.