To wyspa na Oceanie Atlantyckim. Należy do archipelagu wysp kanaryjskich.
Wyspa Gran Canaria, ze swoją powierzchnią prawie 1600 km² jest trzecią co do wielkości i drugą co do ludności z 802,247 mieszkańców[5] wyspą archipelagu.
To wyspa na której wa wieczna wiosna.
Wyspa ma okrągły kształt z masywem górskim pochodzenia wulkanicznego w centrum wyspy. Najwyższy punkt wyspy to Pico de Las Nieves (1949 m n.p.m.).
To miniaturowy kontynent, w ciągu jednego dnia można opalać się na plaży i udać się w góry wyczuwając wyraźnie zmieniający się klimat i temperaturę.
Głównym portem morskim i lotniczym wyspy jest port Las Palmas położony w stolicy wyspy.
Wylądowaliśmy wiosną w Las Palmas i udaliśmy się do wypożyczalni samochodów Cicar (jednej z lepiej ocenianych) -na lotnisku. Zastaliśmy tu tłum chętnych mimo, że wypożyczalni było kilka .Stanie w kolejce zajęło nam 1 ½ godziny.
Gdy odebraliśmy samochód udaliśmy się do Mogan.
Mogan to kurort odwiedzany przez największą ilość turystów, położony ok 90 km od stolicy.
Była więc okazja zobaczyć dość duży kawałek wyspy.
Noclegi mieliśmy zarezerwowane w pięknym hotelu a pokoje były z balkonami z pięknym widokiem na morze i na skaliste wybrzeże w którym wykuto nisze i wybudowano hotele.
Pogoda była piękna, temperatura prawie 30 stopni, niebo błękitne zachęcające do plażowania.
Miałam w planie po śniadaniu udać się na leżaki przy basenie. Żeby nie nosić plażowych rzeczy na śniadanie, zostawiłam je na leżaku przy basenie. Gdy wróciłam- moich rzeczy nie było!
Większość leżaków była jeszcze pusta ale kilka osób już plażowało, więc podeszłam do najbliżej siedzących z zapytaniem czy nie wiedzą, czy nie widzieli co stało się z moimi rzeczami.
Okazało się, że “ policja basenowa” zbiera z leżaków wszystkie rzeczy pozostawione tam przed godziną 10 oo.
Odzyskałam moje rzeczy bez żadnego problemu, jedynie poinformowano mnie, żeby przed 10 00 nie zostawiać rzeczy. Wróciłam ponownie na mój leżak.
Kolejnego dnia udaliśmy się samochodem na wydmy, czyli do Maspalomas.
To najstarszy i największy ośrodek turystyczny na wyspie. Tu znajduje się wielka atrakcja turystyczna, czyli wydmy.
Wydmy w Maspalomas (Dunas de Maspalomas) na południowej Gran Canarii, to unikalny w skali Europy rezerwat przyrody o powierzchni 400 hektarów, który przypomina saharyjską pustynię.
Historia ich powstania to kilka teorii.
Według jednej z nich wydmy tworzyły się przez lata na skutek gwałtownych wiatrów i sztormów, które naniosły na Wyspy Kanaryjskie piasek z Afryki.
Inne teorie mówią o trzęsieniu ziemi i wywołanym przez nie tsunami, odpowiedzialnym za pojawienie się dużych ilości piasku.
To kawałek Afryki, który przeniósł się tu przez Ocean Atlantycki.
Kolejna atrakcja to zabytkowa latarnia morska Faro de Maspalomas powstawała przez blisko 30 lat, a inauguracyjne rozświetlenie odbyło się w 1890 roku.
Obecnie latarnia morska znajduje się przy deptaku pełnym restauracji i sklepów.
Kolejny dzień poświęciliśmy na zwiedzanie najpiękniejszych plaż. to plaże San Agustin, Arguineguin,del Ingles, Amadores,playa de Mogan,Melenara, Las Canteras w Palmie.
To plaże najczęściej piaszczyste, o różnej długości, często między klifami. Nam najbardziej podobały się:
Playa de Amadores. Sztucznie utworzona plaża z białym piaskiem i spokojną, turkusową wodą przypominającą lagunę
Playa del Inglés. Długa na około 3 kilometry, szeroka i bardzo popularna plaża z miękkim piaskiem.
Trzecia z plaż zaliczanych do najpiękniejszych to Playa las Canteras w Palmie, na której byliśmy mieszkając przez tydzień w hotelu Reina Isabel w Palmie.
Hotel usytuowany jest przy głównej promenadzie, z cudownym widokiem na ocean i atrakcją, jaka jest basenem widokowy na 8 piętrze.
Wspaniały widok na Atlantyk proenade i plaże Las Canteras roztaczał się z leżaków przy basenie.
Dużym problemem w Palmie jest zaparkowanie samochodu. Ilość pojazdów jest bardzo duża, hotel miał mniej miejsc niż samochodów gości hotelowych i trzeba było korzystać z parkingów podziemnych.
Pogoda jak wspomniałam była wakacyjna, temperatura powietrza ok 28 -30 stopni,a wody 20 stopni.
Porównałam temperaturę wody w Palmie z temperaturą wody w Bałtyku w tym samym czasie (4 stopnie).
A jedzenie? Oczywiście- poza jedzeniem hotelowym, trzeba było spróbować typowej hiszpańskiej paelli.
Nazwa potrawy pochodzi od łacińskiego słowa patella, oznaczającego metalowe naczynie.
To potrawa której głównym składnikiem jest ryż i szafran a składniki dodatkowe bardzo różne- np. owoce morza.
Cudowne jedzenie, cudowne miejsca pod parasolami przy stolikach z widokiem na plażę i Atlantyk.
Las Palmas to nie tylko plaże.
Las Palmas to miejsce mające do zwiedzenia Stare Miasto ( Vequeta) z Katedrą Santa Ana, wzniesiona w XVI wieku,
Dom Columba-( Casa del Colon) obecnie muzeum podróży i statków.
To miejsce zachęca do spacerów po brukowanych ulicach i malowniczych zakątkach, podziwiając historyczne zabytki poprzez zwiedzania różnych stylów artystycznych, takich jak późny gotyk czy renesans.
ostatni dzień poświęciliśmy na zobaczenie -jeszcze raz -naszych ulubionych plaż i powrót do Mogan, zwanego Małą Wenecją, czyli do pięknego portowego miasta, z licznymi hotelami, mostami i kanałami przecinającymi ukwiecone uliczki. Spacer szczególnie piękny pod wieczór, przy zachodzie słońca.
Stąd można popłynąć w rejs po Atlantyku aby obejrzeć wyspę od strony morza. Na to niestety już nie wystarczyło czasu. Stąd można wybrać się w góry, lub na punkt widokowy Mirador.
Na to niestety już nie wystarczyło czasu, stąd wniosek że trzeba tu jeszcze wrócić.
Jeszcze tylko zwrot samochodu na lotnisku(na wjeździe na lotnisko dostaliśmy mapkę wskazującą drogę do miejsca zwrotu auta) i wracamy do domu.
Wylatywaliśmy wieczorem z Las Palmas przy temperaturze 30 stopni a w Krakowie witały nas w nocy równe 4 stopnie-)).
Kto nie był na Gran Canarii to serdecznie polecam odwiedzić tą wyspę.