• Blog
  • Podcasty
  • O mnie
  • Kontakt
  • Konsultacja
  • Sklep
  • Opinie
  • Recenzje
  • POBIERZ E-BOOK
  • Zaloguj się
  • Blog
  • Podcasty
  • O mnie
  • Kontakt
  • Konsultacja
  • Sklep
  • Opinie
  • Recenzje
  • POBIERZ E-BOOK
  • Zaloguj się
Facebook-f Envelope

NIEFRASOBLIWY PACJENT

image2

Z cyklu: Z życia szpitala

Dziś historia, która zdarzyła się dość niedawno, na jednym z dyżurów,  w czasie wielkich upałów, które były bardzo dokuczliwe dla wszystkich, a dla pacjentów, przebywających  w szpitalu, tym bardziej.

Pomieszczenia szpitalne nie są klimatyzowane, słońce po południu świeci do okien, a rolety w nich umieszczone nie bardzo pomagają. Wszyscy szukali ochłody, drzwi były pootwierane, wiatraki włączone, a bufet szpitalny, w którym zarówno pracownicy jak i pacjenci mogą dokupić sobie jedzenie i napoje chłodzące, akurat przez kilka dni był zamknięty. W takich to okolicznościach zagubił się pacjent oddziału neurologii.

Był to mężczyzna w wieku około 80 lat, przyjęty do diagnostyki zaburzeń poznawczych. Poprzedniego dnia wykonywana była u niego punkcja lędźwiowa i pielęgniarki często do niego zaglądały, aby sprawdzić jego samopoczucie. W godzinach popołudniowych zobaczyły, że pacjenta nie ma na sali. Zapytały leżącego na sąsiednim łóżku mężczyznę, czy wie, gdzie nasz pacjent poszedł. Niestety, nie wiedział. Jedna z pielęgniarek (a były dwie na dyżurze) poszła go szukać.

Szukała na innych salach, w pomieszczeniach sanitarnych, na korytarzu, w windzie, ale go nie znalazła. Na izbie przyjęć nie zwrócono uwagi na kogoś zagubionego lub dziwnie zachowującego się, a różni pacjenci wchodzili i wychodzili, aby pobyć trochę na świeżym powietrzu i usiąść na ławkach przed szpitalem.

Pielęgniarka szukająca i rozglądająca się dookoła zwróciła uwagę właśnie tych pacjentów przebywających na ławkach przed szpitalem.

Zapytali:

 – Czego siostra szuka?

– Czy widzieliście może mężczyznę, w wieku około 80 lat  tu opisała mniej więcej jak wygląda), 

czy wiecie gdzie może być?

– Ktoś taki pytał nas, gdzie może kupić lody.

– Wskazaliśmy mu Tesco, po drugiej stronie ulicy – odpowiedzieli.

Pielęgniarka dużo nie namyślając się, udała się więc do Tesco. Tylko jak w tak dużym markecie znaleźć pacjenta? Sklep był  naprzeciwko szpitala, po drugiej stronie ruchliwej ulicy, ze światłami, z linią tramwajową i przystankami autobusowymi. Na szczęscie znalazła  kiosk z lodami. I kogo zobaczyła? Naszego pacjenta, zamawiającego największą porcję lodów włoskich!!!

– Co pan tu robi? Nie wolno przecież opuszczać szpitala! Mógł pan wpaść pod auto! Proszę wracać ze mną na oddział!

Pacjent zdziwiony, kupił lody i zaczął się tłumaczyć, że bufet jest zamknięty, a on miał ochotę na lody. I nie rozumiał, w czym tkwi problem?

– A jakby się panu coś stało? Jakby jechał tramwaj, a pan go nie zauważył?

– Ale mi się nic nie stało. Skoro ja, w czasie wojny jeździłem czołgami, to przez ulicę nie przejdę?

Co to za problem, przejść przez ulicę… A swoją drogą, to macie tu bardzo sprawnie działającą, szpitalną policję kobiecą, że tak szybko udało wam się mnie znaleźć. Sądziłem, że niezauważony wyjdę, zjem lody i wrócę z powrotem..

Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie 🙂 Tacy oto niefrasobliwi pacjenci bywają hospitalizowani na oddziale neurologii.

Udostępnij:

PrevPoprzedni wpisŻEGLARSTWO I MEDYCYNA
Następny wpisNerwiakowłókniakowatośćNastępny

Zostaw komentarz Anuluj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O autorce

Jestem lekarzem z 40 letnim doświadczeniem w pracy zawodowej, specjalistą neurologiem ze stopniem doktora nauk medycznych. Pracowałam w Klinice Neurologii Sląskiej Akademii Medycznej ( obecny Uniwersytet Medyczny) dochodząc do stopnia adiunkta i stanowiska zastępcy Kierownika Kliniki.

Przez 16 lat byłam ordynatorem oddziału neurologii i oddziału udarowego w Szpitalu Powiatowym w Świętochłowicach, a ponadto przez 5 lat także dyrektorem ds. lecznictwa tego szpitala. Pracując w tym szpitalu ukończyłam studia podyplomowe w GWSH w Katowicach – kierunek : zarządzanie placówkami służby zdrowia.

Poza tym od ponad 20 lat prowadzę w Katowicach samodzielną, neurologiczną praktykę specjalistyczną pracownię EEG ( elektroencefalografia ) a ostatnio od kilku lat również terapię ośrodkowego układu nerwowego metodą Biofeedback. Posiadam certyfikat z neurofizjologii kwalifikujący do oceny badań EEG oraz terapii biofeedback.

Prywatnie, mieszkam w Katowicach, mąż jest lekarzem, mam 3 wspaniałych, dorosłych synów, cudowne wnuki i kochanego psa.☺

Od kilku lat planowałam podzielić się moimi doświadczeniami z pracy zawodowej, spisując ciekawe przypadki, ciekawe zdarzenia humorystyczne ( bo i takie się zdarzają) oraz odpowiadać na częste pytania pacjentów.

Czytaj więcej

Pobierz bezpłatnie mój e-book:

Poularne artykuły

SUBSTANCJE POMOCNICZE W LEKACH
LEKI A MGŁA MÓZGOWA
MGŁA MÓZGOWA
JAK PODNIEŚĆ ZBYT NISKIE CIŚNIENIE KRWI?
UKŁAD GLIMFATYCZNY- CO TO TAKIEGO
GPS A MÓZG
Facebook-f Envelope
  • Blog
  • Podcasty
  • O mnie
  • Kontakt
  • Konsultacja
  • Sklep
  • Opinie
  • Recenzje
  • POBIERZ E-BOOK
  • Zaloguj się
  • Blog
  • Podcasty
  • O mnie
  • Kontakt
  • Konsultacja
  • Sklep
  • Opinie
  • Recenzje
  • POBIERZ E-BOOK
  • Zaloguj się
Copyright© 2026